W opracowaniu

Dysponujemy w tej chwili ponad 200 filmowymi nagraniami wywiadów.

Co miesiąc przybywają kolejne. Nagrania są systematycznie opracowywane i udostępniane. W tej chwili w opracowaniu znajdują się następujące wywiady:

 

  • Aleksandra Banasiak - w czerwcu 1956 roku miała 21 lat i pracowała jako pielęgniarka w Szpitalu Miejskim nr 2 (obecnym szpitalu im. Raszei) na ul. Mickiewicza. W "czarny czwartek" ratowała rannych na ulicach Poznania. Podczas pobytu w gmachu UB na Kochanowskiego od ubowców usłyszała, że to oni pierwsi zaczęli strzelać do demonstrantów. Jej zeznanie podczas procesów poznańskich we wrześniu 1956 roku miało bardzo ważne znaczenie dla losów oskarżonych.

 

  • Aleksandra Kozłowska-Siejek - jako osiemnastoletnia pomoc laboratoryjna w szpitalu na Mickiewicza razem z Aleksandrą Banasiak ratowała postrzelonych przez ubowców ludzi. Została wezwana na teren dyspozytorni garaży UB przy ul. Krasińskiego, gdzie znalazła ciało Romka Strzałkowskiego. - Chłopiec wyglądał, jakby spał na krześle - opowiada. Na jakikolwiek ratunek było już jednak za późno.

 

  • Stefan Lamęcki - wieloletni, emerytowany pracownik Polskiego Radia oraz TVP. W 1956 r. był świadkiem Poznańskiego Czerwca. W rozmowie z PAHM opowiada o wtargnięciu demonstrantów na teren rozgłośni radiowej w dniu 28 czerwca 1956 roku. A także o przyjeździe do radia ówczesnego premiera Józefa Cyrankiewicza, który wygłosił tam swoje słynne przemówienie o "ręce prowokatora czy szaleńca", podniesionej na władzę ludową, która "zostanie ucięta".

 

  • Maciej Bąkowski - Urodził się w 1933 roku, wysiedlony w wieku 6 lat w styczniu 1940 roku. Zapamiętał jak późnym wieczorem podstawiony przez Niemców autobus zabrał ich na Główną. Wraz z rodziną został ostatecznie wywieziony pod Kraków, gdzie przeżył okupację.

 

  • Monika Orłowska - matka prof. Huberta Orłowskiego, mieszkanka Warmii, opowiada o tym, jak polski żywioł trzymał się w tym regionie. A także o wejściu Rosjan w 1945 roku oraz o szabrownikach i warunkach życia zaraz po wojnie.

 

  • Maria Świderska - W czasie niemieckiej okupacji mieszkała w Poznaniu. W rozmowie z PAHM opowiada o butnych zachowaniach okupantów, o ich okrucieństwie, o ograniczaniu Polakom dostępu do nabożeństwa, a także o swojej I komunii świętej w 1944 roku.

 

  • Zdzisław Rozwalak (1943-2013), ślusarz. W sierpniu 1980 r. prowadził strajk w Poznańskiej Fabryce Maszyn Żniwnych. Był potem przewodniczącym zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ Solidarność. W grudniu 1981 r. podpisał „deklarację lojalności”. Następnie zaproszono go na spotkanie z kilkudziesięcioma dziennikarzami zagranicznymi w poznańskim Hotelu Polonez. Wówczas Zdzisław Rozwalak publicznie odwołał „lojalkę”, oświadczając, że podpisał ją pod przymusem. Podał też szereg ważnych informacji o sytuacji uwięzionych kolegów. Wiadomość o tym wystąpieniu Rozwalaka obiegła prasę światową.